piątek, 11 listopada 2016

Zacznijmy od nowa...



Cześć! Nazywam się Magdalena, ale możecie skracać do Madzia :)
Ten blog powstał z myślą o moim psie Astorze, oraz o fajnych pomysłach do wykorzystania dla psiarzy.  Ale czasem tak się w życiu dzieje, że coś zaniedbujemy, a potem ciężko do tego wrócić. My się oczywiście znamy (co niektórzy na pewno), ale od ostatniego posta minęły 4 miesiące, więc muszę wam opowiedzieć co się pozmieniało, co nas spotkało i jakie mamy plany na przyszłość! 



1) Mega prezent

Astor miał mieć nową rodzinę, rodzice zamierzali go oddać, o wszystkim na bieżąco informowałam na naszym fanpage'u.
Z czasem jednak zdołałyśmy z mamą przekonać tatę, żeby pies został, ale pod jednym warunkiem... Pracowaliśmy nad nią dobry miesiąc... Zdecydowaliśmy się na najlepsze materiały... i tak oto...
Powstała buda!


W ścianach jest wełna, a na podłodze leży poducha z sianem.

Początkowo pies zostawał w budzie 24h z przerwą na spacery.
(!Nie był na łańcuchu!)
Teraz jednak udało się przekonać tatę i pies przebywa z nami w domu, a zostaje na podwórku pod naszą nieobecność. Taki układ mi pasuje :)
A taka jest jego radość!
[załącznik]

2) Fotograficzny przełom
Ok. miesiąc temu dostałam nowy obiektyw i rozpoczęłam swoją mini 
foto-karierę. Zaczęłam robić zdjęcia na poważnie i staram się poprawić moje umiejętności.
A wy możecie mi w tym pomóc! :)
Umawiam się na sesje na terenie Warszawy z zainteresowanymi.
Posiadam stronę oraz maila, dzięki, którym możecie się ze mną skontaktować!
foto-ladniak@wp.pl


Żeby uniknąć pytań - mój obiektyw to Tamron 70-300 4-5.6/f
Jestem z niego zadowolona, mimo, że jest ciemny.
Myślę, że dla amatorów takich jak ja to genialny obiektyw, który pomoże wam robić lepsze fotki!

3)Wypad na działkę
29 października wybraliśmy się na naszą działkę. Pojechaliśmy samochodem.
Choć gdy zrobi się ciepło zamierzam iść tam na piechotę bo w jedną stronę, najkrótszą trasą mamy 7 km. Więc udanie się do pobliskiej bardzo historycznej i pięknej miejscowości nie jest takie trudne! :D (Nie mam co ukrywać w jakiej miejscowości mieszkamy) więc wstawiam zdjęcie z wyznaczoną trasą do początku Twierdzy Modlin (czyli mojego dawnego miejsca zamieszkania)


Wracając jednak do samej ,,wyprawy"...
Na początku zaczęliśmy od auta. Z tym nie było problemu bo Astor kocha podróże i sam pakuje się do samochodu, zanim do końca otworzymy bagażnik/drzwi :p
Na miejscu Astor aż oszalał z radości :D Tyle zapachów! Tyle się pozmieniało!
Wow! Wow! Pieseł taki szczęśliwy...

Ale Astor jak to Astor musiał zrobić coś nieplanowanie-głupiego...
Przed wami pies, który bezprawnie wtargnął na teren sąsiada i bawił się jego piłką... :p
Ten pies jest niemożliwy.
Dobrze, że go przekupiłam...
[załącznik]

4) Pierwszy śnieg!
Coś z ostatniej chwili...
Wczoraj w Warszawie spadały wielkie płaty śniegu.
Teraz niestety miesza się trochę z deszczem i jest ślisko.
Śnieg w listopadzie (nieważne jak wiele) to coś zaskakującego dla psiego nosa. 


Co prawda śnieg już się roztopił ale to była miła niespodzianka!

***
Tak poza tym, poszłam do liceum i mam nieco więcej nauki, do tego dochodzą dojazdy i późne powroty do domu. Ale brakuje mi psiej blogosfery dlatego zamierzam stopniowo do was wracać, dzielić się nowinkami, pomysłami oraz rozwijać się pod względem kreatywności! :D
***
Na sam już koniec, pragnę tylko dodać, że jest mi miło, że nie opuściliście nas, a nawet zaobserwowaliście, mimo, że byłam nieobecna i nie wyjaśniłam czemu was zostawiliśmy.
Mam wam tyle rzeczy do przekazania! Ale czekam też na wasze propozycje, bo wiem, że macie wspaniałe pomysły :)!

Do szybkiego zobaczenia! ☺

19 komentarzy:

  1. Mój pies w tym roku pierwszy raz widział śnieg ;) i nas jednak on nadal się utrzymuje mamy to za kostki A psy się ciesz agdy mogą pobiegać trochę w białym puchu :D pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nowy post zmienił wszystko haha.
      Śnieg bardzo mocno sypie! :p

      Usuń
  2. Jakie piękne zdjęcia! 😍
    Pozdrawiamy J&J

    OdpowiedzUsuń
  3. Super, że wróciliście na psią blogosferę!
    Brakowało was tutaj :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Cieszymy się, że wracacie na bloga i czekamy na kolejne posty :D
    owczarkoweperypetieelzy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Super, że wróciliście! <3
    http://trickspanielabi.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. W końcu wróciliście! Byłam z Wami na bieżąco, bałam się, że faktycznie będziesz zmuszona oddać Astora, ale wszystko szczęśliwie się potoczyło. Robisz świetne zdjęcia <3 A u nas śnieg spadł dziś rano.
    smallshaggy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Nareszcie wróciliście! Już się bałam, że kompletnie po blogu, a starałam się zaglądać codziennie ;). Śliczne zdjęcia!

    Pozdrawiam i mam nadzieję na kolejne posty :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Fajnie, że jesteści3e i że tato dał się przekonać:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Brakowało mi Waszych postów, super że wracacie :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Taki duży psiak w domu, ach, niesamowicie zazdroszczę, też chcę takiego na łóżku! :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Fajnie, że wracacie :). dobrze, że oddanie Astora okazało się nie być konieczne.

    OdpowiedzUsuń
  12. Mój pies w tym roku pierwszy raz widział śnieg, dobrze, że udało mi się uwiecznić jego reakcję <3 bardzo fajnie, że wracacie, czekam na więcej artykułów i zapraszam na mojego bloga :D mojamalina.blogspor.com

    OdpowiedzUsuń
  13. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  14. Nareszcie jesteście :)

    http://skundlowani.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  15. Jej super,że zdecydowałaś się na nowy wpis! trochę tu wiało pustkami-brakowało tych postów! Pozdrawiamy :D ironniesamowitypies.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  16. Śnieeg :) Już grudzień, przydałoby się, żeby tu też trochę sypnęło, bo taki czasami tylko, śnieg z deszczem to właściwie nie śnieg

    OdpowiedzUsuń
  17. Czy blog będzie nadal prowadzony? Szkoda by było skończyć taką pracę. :(

    OdpowiedzUsuń

Jeśli przeczytałeś/aś, bardzo proszę zostań jeszcze chwilkę i skomentuj. Dla mnie komentarze to motywacja do dalszego pisania! :)